środa, 18 października 2017

Maciej Marosz: Resortowe togi - o sądach w Polsce

Od polityki nie uciekniemy. Mamy z nią styczność każdego dnia oglądając telewizję i czytając prasę, ale także rozmawiając ze znajomymi. Sytuacja społeczna i polityczna w Polsce sprawia, że, czy tego chcemy, czy nie, o sprawach publicznych zdarza nam się myśleć i rozmawiać każdego dnia.

poniedziałek, 16 października 2017

Ove Logmansbo: Prom – pożegnanie z Wyspami Owczymi

Bardzo lubię farerską serię stworzoną przez Remigiusza Mroza. Nie są to z pewnością najlepsze książki, których akcja rozgrywa się na północy Europy, ale autorowi udało się stworzyć naprawdę przyjemne powieści z pełnokrwistymi postaciami w rolach głównych. O ile jednak po przeczytaniu dwóch pierwszych części byłem usatysfakcjonowany, o tyle po części trzeciej pozostał we mnie spory niedosyt.

niedziela, 1 października 2017

środa, 27 września 2017

Ove Løgmansbø: Połów – udany powrót na Wyspy Owcze

Enklawa, a więc pierwsza z farerskiej trylogii napisanej przez Remigiusza Mroza ukrytego pod pseudonimem Ove Løgmansbø była naprawdę świetna. Jestem skłonny przypuszczać, że gdybym nie dowiedział się wcześniej, że książka powstawała w Polsce, pewnie śmiało uwierzyłbym w historię, że jej autorem jest młody mieszkaniec Wysp Owczych.

niedziela, 10 września 2017

Simon Beckett: Saga o Davidzie Hunterze

Antropolog sądowy, David Hunter naprawdę da się lubić. Stworzony przez Simona Becketta bohater pojawił się już w pięciu powieściach. O pierwszej z serii Chemii śmierci już pisałem – teraz pora na cztery kolejne: Zapisane w kościach, Szepty zmarłych, Wołanie grobu i Niespokojni zmarli. Każda z książek jest naprawdę dobra i co ciekawe, choć dzieją się w zupełnie różnych miejscach na świecie, są do siebie podobne. Stąd też pomysł, aby opisać je w jednym poście.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Leszek Herman: Sedinum. Wiadomość z podziemi – Szczecin głównym bohaterem

Gdyby spytać losowo wybranego mieszkańca Szczecina, jaka niedawno wydana książka najbardziej kojarzy mu się z jego miastem, podejrzewam, że w około 80% przypadków padłby tytuł Sedinum. Wiadomość z podziemi. Debiut literacki Leszka Hermana zrobił furorę w Szczecinie, a stało się tak z wielu względów.

sobota, 19 sierpnia 2017

Remigiusz Mróz: Czarna Madonna – Mróz w stylu Kinga? Ja to kupuję!


Czarna Madonna jest jedną z dwóch najlepszych książek Remigiusza Mroza, jakie dane mi było przeczytać. Autor przykuł moją uwagę już w pierwszym rozdziale, po którym przeczytałem kolejny i kolejny, aż do samego końca – jest to pierwsza od bardzo dawna książka, którą pochłonąłem za jednym zamachem. Dobrze to Panu wyszło, Panie Mróz.

wtorek, 15 sierpnia 2017

Simon Beckett: Chemia śmierci – Dobra robota panie Beckett!

Zamknięta, odizolowana społeczność? Jest!
Duszna atmosfera? Jest!
Ciekawie zarysowana intryga? Jest!
Bohater po przejściach, którego specyficzne umiejętności pomocne są do rozwikłania zagadki? Jest!

Simon Beckett w swojej debiutanckiej powieści wykorzystał wszystkie atrybuty świetnego kryminału. I trzeba przyznać, że zrobił to bardzo umiejętnie. Książka przed kilkoma laty przebojem wdarła się na listy bestsellerów w Polsce i na świecie. I wiecie co? W przeciwieństwie do innych wydmuszek marketingowych, naprawdę warto po nią sięgnąć.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Wojciech Miłoszewski: Inwazja – oby więcej takich debiutów!


Przyznaję bez bicia, że lubię gatunek political-fiction. Mając sporo lat mniej uwielbiałem się zastanawiać, co by było gdyby…? Co by było gdyby w XVII wieku Polska potrafiła się dogadać z Ukrainą? Co by było gdyby Józef Beck zgodził się na korytarz do Prus Wschodnich? Jak teraz wyglądałaby Polska, gdyby po 1945 r. trafiła do zachodniej strefy wpływu? Dzięki Wojtkowi Miłoszewskiemu mogę sobie zadawać kolejne pytania: Co by było gdyby Rosja nie zadowoliła się Krymem i wschodnią częścią Ukrainy, tylko poszła z wojskami dalej na zachód? Wreszcie, czy członkostwo w strukturach NATO i UE uchroniłoby nas przez atakiem Rosjan? Odpowiedzi, które na kartach Inwazji udzielił Miłoszewski…cóż, raczej nie napawają optymizmem.

sobota, 8 lipca 2017

Ove Løgmansbø: Enklawa – świetna historia z Wysp Owczych

O Ove Løgmansbø kilka miesięcy temu napisano już wszystko. Mający pochodzić z Wysp Owczych początkujący autor kryminałów okazał się być w rzeczywistości najbardziej w ostatnim czasie płodnym z polskich pisarzy, Remigiuszem Mrozem. Przyznam, że bardzo żałuję tego, że zagadka autorstwa trzech powieści Enklawa, Połów i Prom wyjaśniła się tak szybko – ciekawi mnie bowiem, czy czytając powieść jeszcze wtedy farerskiego pisarza, połączyłbym go z polskim autorem?

niedziela, 2 lipca 2017

Remigiusz Mróz: Zaginięcie, czyli kolejne spotkanie z Chyłką i Zordonem


Przygodę z twórczością Remigiusza Mroza zacząłem niemal od końca. Pierwszą książką tego niesamowicie zapracowanego pisarza, która wpadła mi w ręce było Wotum nieufności. I, jak już mogliście przeczytać jakiś czas temu, wsiąkłem w nią niemal bez reszty. Z pewnością nie było to polskie House of Cards, ale i tak było świetne.

poniedziałek, 29 maja 2017

Remigiusz Mróz: Kasacja - pierwsze spotkanie z Joanną Chyłką

Remigiusza Mroza poznałem dzięki książce Wotum nieufności i przyznaję bez bicia, że polityczna fabuła wykreowana przez młodego pisarza mocno mnie wciągnęła. Z tego też powodu  postanowiłem nadrobić wcześniejsze książki tego autora. Traf padł na Kasację – pierwszą powieść z Joanną Chyłką w roli głównej. O ile jednak Wotum nieufności bardzo miło mnie zaskoczyło, o tyle Kasacją byłem nieco zawiedziony.

piątek, 19 maja 2017

Jan Mostowik: Śmiertelna rozgrywka – była szansa na więcej


Książka Jana Mostowika od pierwszych stron mocno mnie wciągnęła. Z pewnością wpływ na to miała ciekawa narracja i celowe skakanie po wielu pozornie nie związanych ze sobą lokacjach w początkowej części książki. Niestety, wraz z upływem czasu autorowi nie udało się utrzymać początkowego napięcia.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka